Świat

Amerykański skręt w lewo

Czy Ameryka jest fiskalnym rajem, jak twierdzą niektórzy politycy w Polsce? Czy nadal można wierzyć w słowa wygłoszone w 1865 roku przez dziennikarza Horacego Greeleya z redakcji New York Daily Tribune: „Waszyngton nie jest miejscem do życia. Czynsze są wysokie, jedzenie kiepskie, kurz obrzydliwy, a moralność godna ubolewania. Jedź na Zachód, młody człowieku, jedź na Zachód i dorastaj razem z tym krajem”? 

Paweł Łepkowski

A może kolebka nowoczesnego wolnego rynku powoli przeobraża się w państwo socjalistyczne? Niestety, Stany Zjednoczone pod rządami zarówno Demokratów, jak i Republikanów zmierzają ku budowie silnie zbiurokratyzowanego państwa socjalnego o bardzo restrykcyjnym systemie fiskalnym. Takie wnioski nasuwa lektura tegorocznego raportu „2021 State Bussiness Tax Climate Index” wydanego przez Tax Foundation – organizację badającą oddziaływanie obowiązujących przepisów skarbowych na wzrost podatków od różnego rodzaju działalności gospodarczej. Raport Tax Foundation wziął pod uwagę pięć kategorii fiskalnych: podatek indywidualny i korporacyjny, podatek dochodowy, podatek od sprzedaży, podatki od nieruchomości oraz podatek na ubezpieczenie od utraty pracy.

W opinii autorów tych badań, najbardziej przyjazny klimat podatkowy panuje niezmiennie od wielu lat w stanie Wyoming, gdzie nie pobiera się podatku korporacyjnego ani podatku dochodowego od osób prywatnych. Swoboda gospodarcza w Wyoming przekłada się na rzeczywisty wzrost PKB o 7,6 procent. O takim wzroście inne stany mogą jedynie pomarzyć. Najbardziej zdominowane przez imigrantów stany New Jersey i Nowy Jork mają najwyższe podatki w kraju, największą liczbę beneficjantów utrzymywanych z programów i funduszy pomocy socjalnej oraz najniższy wzrost PKB – na poziomie 1,1 proc. w New Jersey oraz 0,7 proc. w Nowym Jorku.

Jest to ewidentny dowód, że wysokie podatki i tworzenie państwa opiekuńczego prowadzi do spowolnienia gospodarki.

Najbardziej zróżnicowany etnicznie stan New Jersey znalazł się na końcu rankingu Tax Foundation. Nie dość, że obowiązują w nim jedne z najwyższych podatków od nieruchomości w Ameryce, to należy on do grupy dwóch stanów, które pobierają zarówno podatek od spadku, jak i od majątku (inheritance tax). Raport wyraźnie wskazuje, że „najbardziej socjalny stan w USA” utrzymuje „jedną z najbardziej niekorzystnych struktur podatkowych dla osób prywatnych”.

 

Niższe stawki zamiast ulg

Amerykanie dostrzegają sukces liberalnej wizji władz stanu Wyoming i porażkę skrępowanych podatkowo gospodarek New Jersey i stanu Nowy Jork. Dlatego wiele legislatur stanowych rozważa modernizację swojego systemu skarbowego na wzór stanu Wyoming. Jest to jedyna droga do budowy konkurencyjnej gospodarki wolnorynkowej i stworzenia nowych miejsc pracy. Śladami Wyoming ruszają: Dakota Południowa, Newada, Alaska oraz Floryda, które w rankingu Tax Foundation zajęły miejsce tuż za Wyoming w grupie stanów o ,,najlepszym klimacie podatkowym”.

Nadzieja na liberalizację przepisów podatkowych pojawiła się też w 2014 roku w Karolinie Północnej, która awansowała w rankingu najbardziej przyjaznych gospodarce stanów z 44. na 16. miejsce. Jak to się stało? W bardzo prosty sposób. Raport Tax Foundation podkreśla, że władze Karoliny Północnej zmniejszyły podatek od sprzedaży oraz zrezygnowały z wielostopniowego systemu podatku dochodowego, zastępując go jednolitym podatkiem liniowym w wysokości 5,8 procent.
Karolina Północna zmniejszyła także podatek korporacyjny z 6,9% do 6%, zapewniając inwestorów, że w 2017 roku zostanie on obniżony nawet do 3%, jeżeli budżet stanowy utrzyma równowagę lub nadwyżkę wpływów i wydatków budżetowych. Nie minął rok od wprowadzenia tych zmian, a już na rynku tego stanu obserwuje się napływ nowych inwestycji, spadek bezrobocia oraz szybszy wzrost PKB.

Analitycy z Tax Foundation podkreślają w swoim raporcie, że jednym z najgorszych rozwiązań w celu pobudzenia koniunktury gospodarczej jest stosowanie ulg podatkowych. Te stany, które wprowadziły same ulgi, a nie obniżyły stawek i progów podatkowych, mają najniższy wzrost PKB. Wszyscy inwestorzy wiedzą doskonale, że ulgi podatkowe są doraźnym rozwiązaniem i mogą zostać w każdej chwili zlikwidowane.

– Jeżeli taki stan jak New Jersey oferuje ulgi podatkowe, to robi to zazwyczaj, aby ukryć swój nieprzyjazny klimat podatkowy. O wiele korzystniejszym i skuteczniejszym podejściem jest systematyczna i długoterminowa poprawa klimatu biznesowego przez stałe obniżenie podatków – twierdzą eksperci z Tax Foundation. – Podatki mają ogromne znaczenie dla przedsiębiorczości. Wpływają one na decyzje biznesowe, tworzenie miejsc pracy, lokalizację zakładów, konkurencyjność oraz długoterminowy stan gospodarki – dodają.


Przeczytaj też:

Biden zamierza astronomicznie zadłużyć Amerykę

Żaden amerykański prezydent nie planował tak wysokiego zadłużenia państwa. Biden zamierza pobić rekord Trumana. W następnym roku budżetowym prezydent planuje wydatki za 6 bilionów dolarów.

Neandertalskie myślenie

To przykład neandertalskiego myślenia – w ten sposób prezydent Joe Biden skomentował na początku marca znoszenie restrykcji pandemicznych w Teksasie. „Eksperci” twierdzili wówczas, że rezygnacja z obostrzeń doprowadzi w Teksasie do dużego wzrostu zakażeń i zgonów na Covid-19. Ich prognozy (jak zw...


Redaktor naczelny: Paweł Łepkowski | Wydawca: Marta Narocka-Harasz  

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Stale współpracują: Zofia Brzezińska, Robert Cheda, Jacek Cieślak, Zuzanna Dąbrowska, Gaja Hajdarowicz, Grzegorz Hajdarowicz, Mariusz Janik, Krzysztof Kowalski, Hubert Kozieł, Marek Kutarba, Tomasz Nowak, Joanna Matusik, Justyna Olszewska, Marcin Piasecki, Paweł Rochowicz.

©
Wróć na górę